![]()
|
Wyjaśnienie po rajdzie: II KJS Beskidzkim
W czasie trwania rajdu: II KJS Beskidzkiego zaistniało kilka nieporozumień i nieprawidłowości z zawodnikami, które pragnę wyjaśnić.Po pierwsze jak na każde zawody typu KJS, Zarząd Okręgowy PZM w Katowicach poprzez Okręgową Komisję Sportu Samochodowego wyznacza Zespół Sędziów Sportowych, którego przewodniczący i członek nie mogą być z klubu organizującego zawody (na KJS Beskidzkim przewodniczącym ZSS był prezes Automobilklubu Ziemi Tyskiej). To ci sędziowie dbają o prawidłowy przebieg imprezy, rozpatrują protesty, zmieniają i zatwierdzają wyniki, są najważniejszą władzą, i organizator nie może zmienić ich decyzji. Jedynym organem mogącym zmienić decyzje ZSS jest OKSS przy Zarządzie Okręgowym i tam należy pisać wszelkie protesty, które odrzucił ZSS (dotyczy to także wyniku Adriana Jurasza). Po drugie były pomyłki sędziów, a zmęczony ZSS jednego uczestnika potraktował niestosownie. Dwie najbardziej poszkodowane przez ZSS i sędziów osoby otrzymały już ode mnie stosowne zadośćuczynienie i są w miarę ukontentowane. Po trzecie wprowadzanie wyników do programu nie jest takie proste jak by się to wydawało a przy kilkuset wpisach pomyłki się zdarzają, dodatkowo program jest już stary i ma sporą bazę danych i sam kompiluje dość dziwne wyniki. Są one potem sprawdzane ale można coś pominąć dlatego ważne jest aby zawodnicy sami sprawdzali swoje i konkurentów wyniki. Z naszej strony podjęliśmy kroki i zamówiliśmy nowy program, który ma być dużo pojemniejszy i prostszy w obsłudze, a podobny do tego w którym wylicza wyniki na rajdach firma pana Andrzeja Górskiego (dostępne na autoklubie). Nowy program ma być gotowy na KJS Andrychowski. Po czwarte na każdej mecie lotnej ustawiony był sędzia, który dawał wyraźny znak osobie mierzącej czas, kiedy ma zatrzymać stoper. Zgadzam się z opinią że były rozbieżności pomiędzy czasem mierzonym przez zawodnika i sędziego, wynikają one z różnych sposobów obsługi stopera, ale na jednej próbie jeden sędzia mierzył czas każdemu zawodnikami więc nawet jeśli nie miał refleksu i przez to dodawał sekundy do czasu to każdemu zawodnikowi dodawał to samo (taki błąd kalibracji) więc nie może być mowy o wypaczaniu wyników. Jest też dla nas jasne, że nie ma znaczenia czy sędzia będzie wyłączał stoper na mecie lotnej czy też stop. Użycie fotokomórek jest niestety bardzo drogie, wypożyczenie i obsługa fotoceli na 4 placach to koszt przekraczający budżet KJS-u. Na zakup takiego sprzętu nie stać nawet zarządu okręgowego a co dopiero mówić o zakupie fotokomórek przez mały klub. Po piąte faktycznie nie zawsze rysunki prób w pełni odzwierciedlają stan faktyczny, ale tak to jest gdy próbę wymyśla i rysuje jedna osoba, druga przerysowuje ją na komputerze aby można było ją wydrukować, a kolejne osoby ją układają w praktyce na placu. Dlatego też czas dojazdu do prób jest na tyle duży aby była chwila czasu by wysiąść z samochodu i pooglądać próbę oraz nanieść stosowne poprawki w swoim opisie. Po szóste chciałbym wszystkim wyjaśnić na co idą pieniądze z KJS-u. Wpisowe wynosi 100 zł ale nie dla wszystkich bowiem członkowie Automobilklubu Beskidzkiego mają zniżkę i płacą 75 zł. Stąd przychód z wpisowego to nie 6 tys. a jakieś 5,5 tys. Teraz koszty, puchary (może nie uwierzycie ale mam faktury) to koszt 1600 zł, sędziowie oraz osoby przygotowujące dokumentacje i trasę przed KJS-em, diety i dojazd (40 osób) to około 2000 zł, posiłki i napoje dla sędziów i zawodników to kolejny 1000 zł, ZSS diety, dojazd, wyżywienie 300 zł, papier, wydruk, oprawa i bindowanie kart i książek drogowych to 300 zł. Te krocie, które zostają idą na zakup pucharów na koniec sezonu, lub pokrycie braków z KJS-ów o mniejszej liczbie uczestników( np. w Brzeszczach dopłaciliśmy do zawodów 900 zł). Wszystkich, którzy jeszcze uważają że KJS to złoty interes zapraszam do organizacji zawodów chętnie oddam ją w ręce młodych zdolnych. Na koniec chciałbym powiedzieć, iż uważam II KJS Beskidzki za udane zawody choć były wpadki i błędy za które niniejszym przepraszam. V-ce Prezes Zarządu Automobilklubu Beskidzkiego ds. sportu samochodowego Rafał Dybek Zobacz komentarze do tego artykułu |
|
|
Jedyny w swoim rodzaju mechanik Kraków od aut francuskich i nie tylko. / Garnki Berghoff / transport kontenerowy / busy autokary / nauka jazdy wrocław / systemu monitoringu GPS bez abonamentu / regeneracja zacisków / auta luksusowe
Start |
Kalendarz |
Regulamin |
Wyniki |
Organizator
| ||